Narkotyk przyszłości? Cybernetycznie uzależnienie od  własnego mózgu? A może droga do oświecenia, poszerzenia horyzontów myślowych i odnalezienia nowych ścieżek nauki? Zacznę może od początku. Parę lat temu (gdyż obecnie sprawa ucichła w mediach) ludzie zainteresowali się falami jakie wytwarza nasz biologiczny procesorek jakim jest mózg. Fale mózgowe dzielą się na kilka kategorii:

- BETA (zakres od 14 do 30 Hz) charakterystyczny jest dla stanu całkowitej przytomności umysłu. Odpowiada za czuwanie, myślenie, stres, rozgorączkowanie, niecierpliwość. Korzystamy z niego podczas największego wysiłku fizycznego, a także w czasie ataku i ucieczki.

- ALPHA (zakres od 8 do 13 Hz) towarzyszy przede wszystkim medytacji i lekkiemu snu. Odpowiada za relaks, pamięć, percepcję pozazmysłową, inspirację, twórczość, lepsze przyswajanie materiału. W tym stanie znajdujesz się tuż po przebudzeniu i na moment przed zaśnięciem

- THETA (zakres od 4 do 7 Hz) charakteryzuje głębsze poziomy medytacji i koncentracji. Odpowiada za projekcje astralne, świadome śnienie, telepatię. Na tym zakresie następuje przejście od czuwania w sen.

- DELTA (zakres od 0.5 do 4 Hz) emitowany jest podczas głębokiego snu. Odpowiada stanowi głębokiej medytacji, transowi i fazie snu, w której nie występują marzenia senne. Na tej częstotliwości  występują zjawiska zdrowienia i regeneracji.

Źródło:
"Relaks w 90 sekund" Rolf Herkert


Ludzie doszli do wniosku, iż skoro mózg wysyła pewne fale znajdują się w różnych stanach świadomości to z pewnością zajdzie odwrotna sytuacja. Jeśli stymulowany będzie odpowiednimi dźwiękami, wtedy sam przejdzie do odpowiedniego stanu. W tym okresie powstał program BrainWeave Generator (BWGen), który generując odpowiednie fale, wprowadzał słuchającego w stan relaksu, odprężenia tudzież snu. Szybko odkryto kolejne zastosowanie. Przeciętny człowiek korzysta tylko z 1 półkuli do rozwiązania jakiegoś problemu, przykładowo do nauki, do chodzenia etc. Jeśli człowiekowi podane zostaną odpowiednio spreparowane fale, wtedy możemy rozwinąć tę zdolność na inny poziom. Mianowicie do obu uszu doprowadzamy dwa podobne sygnały o pewnej częstotliwości, lecz względem siebie przesunięte minimalnie w czasie i amplitudzie. Prowokuje to mózg do użycia obu półkul aby prawidłowo zinterpretować sygnał. Po dodaniu do tego fal odpowiadających za relaks bądź szybsze uczenie otrzymujemy efekt poprawiający kojarzenie faktów i zdolność zapamiętywania.
Przełomowym momentem w tej dziedzinie okazał się program I-Doser. Program ten, podobnie jak BWGen generuje pewne fale. Program I-Doser jest jednak o wiele bardziej rozwinięty. Plikami wsadowymi są tzw. dosy lub dragi. W nich zawarta jest instrukcja dla programu, jaki sygnał ma generować. Wszystkie dosy mają za zadanie wzbudzić u słuchacza inne odczucia i wprowadzić go w różne stany. Począwszy od takich jak relaks, poprawa koncentracji czy zdolności uczenia się na... efekcie alkoholu, narkotyków czy innych ekstatycznych odczuciach kończąc. Program ten pozwala również na wywołanie takich efektów jak LD (Lucid dreaming - świadome śnienie) czy też OBE (Out of Body Experience - wyjście z ciała, podróż astralna).
Do sprawy tej podchodzę sceptycznie, muszę sprawdzić na włąsnej skórze czy to działa jak powinno. Co prawda nie posiadam dobrych słuchawek, ale sądzę, że może drobny efekt odczuję. Moje obserwacje zapisze niebawem. Sądzę, że wszystkie te efekty mogą być po prostu efektem samosugestii następującej w chwili autohipnozy, wywołanej słuchaniem tych dziwnych dźwięków (szumy i dudnienia). Czytałem ponadto opinie ludzi na forach, poświęconych temu zagadnieniu, i okazały się one różnorodne. Jedno jest wspólne - coś na pewno działa. Jeśli nie odczuwamy efektów jakiegoś dosa, inny zapewne zadziała.
Czy efekt ten zastąpi nam narkotyki? A może rozwinie nasze myślenie? A może to tylko efekt placebo... Zobaczymy.
Tyle na dziś... A teraz czas wypróbować pare dosów...

Dla tych, którzy chcieliby wypróbować to samemu:
- Dobre słuchawki, od 60zł w górę, zakrywające uszy.
- Cisza i spokój, zamknięte oczy i skupienie na dźwiękach (szumy i buczenia wszelakiej maści)
- Cała sesja (nie przerywana niczym)
- Zaczynamy od czegoś typu light or pure (to określenia siły dosa, odradzam Very Strong na start)
- Można przekonwertować na MP3 ale o tym kiedyś napiszę.





Komentarze:

14.06.2008 :: 19:32 :: 77.252.80.5
dragoth
Naturalne nie są lepsze gdyż:
- niszczą organizm
- niszczą psychikę
- uzależniają
- degenerują
Te nie posiadają takich wad ;]

14.06.2008 :: 09:26 :: 78.88.61.14
Amberek
Narkotyki?Bo ja wiem...a nie lepsze są naturalne?Wiem wiem...To jest przyszłość a ja zrzędzę jak stara ciotka.. Ale to co napisałeś również ukazuje Huxley w swoim"Nowy wspaniały świat"...czy jakoś tak...Wizja która roztaczacie jest z jednej strony fascynująca jak i przerażająca.

11.06.2008 :: 16:29 :: 82.177.123.107
Klaudzia (zboczuch)
xD ja uzyłam juz 2 razy MultipleO i zadziałało do strzału :P juz na poczatku tak jakos dziwnie mi sie ciepło robiło...zaczęłam fantazjowac i nagle poczułam czyjes dłonie na swoich piersiach :D to było tak realistyczne uczucie ze musialam otworzyc i sprawdzic czy nikt mnie tu nie obmacuje ^^ I NIKOGO NIE BYŁO! a w nocy....mialam niezły erotyczny sen :P


ownlog.com :: forum :: wróć